Home > Software > Jak powstaje FUD (na przykładzie ext4)

Jak powstaje FUD (na przykładzie ext4)

April 5th, 2009 Dariusz Suchojad

Obserwowałem sobie ostatnimi tygodniami na www.planet.debian.org boje Theodere’a Ts’o ze zgłoszeniami na temat utraty danych z filesystemu ext4. Gdy pierwszy raz to przeczytałem, to pomyślałem coś w stylu “OK, nowy filesystem, ma swoje problemy okresu niemowlęcego, dajmy mu z rok-półtorej zanim cokolwiek produkcyjnego na nim postawimy”, i nadal mam taką opinię.

Trochę rozbawiło mnie więc gdy przeczytałem artykuły na heise-online.pl i linuxnews.pl o tej sprawie. Nie bardzo rozumiem na czym całe zamieszanie polega, po prostu oprogramowanie jest nowe, wprowadza nowy czynnik do całej układanki zależności komponentów systemowych i okazało się, że inne klocki – z tych czy innych powodów – nie pasują tu za bardzo. Przecież cała sprawa powinna zamknąć się w issue trackerze i nie wyjść nigdzie dalej. Nie ma w tej sytuacji nic niezwykłego, w każdym razie nic na skalę Debiana i OpenSSL z zeszłego roku.

Zrozumiałem jednak przy okazji, że właśnie w ten sposób rodzi się FUD. Dobry FUD musi mieć jakiekolwiek oparcie w prawdzie, a im bardziej jest konkretne tym lepiej. Już słyszę za jakiś czas teksty pre-sales architectów “Nasze oprogramowanie jest niezawodne, nie to co Linux, przecież na pewno pamięta Pan, że Linux ma problemy z utratą danych?”. Żadna z tych osób nie będzie wiedziała, że mowa tu będzie o zamkniętej już wtedy sprawie z ext4 (ani, że chodzi o filesystem, zresztą część z mówiących nie będzie wiedziała co to jest filesystem), ale ciężko będzie cokolwiek odpowiedzieć. W końcu tłumaczy się winny, a winny jest Linux, skoro coś się w tej sprawie działo.

Share
Categories: Software Tags: , , ,
Comments are closed.